Co daje upadłość konsumencka?

Sytuacja ekonomiczna w wielu gospodarstwach domowych jest trudna. Okres lockdownu oraz pandemii odbił się negatywnie na portfelach wielu Polaków. Obecnie zawirowania gospodarcze, rosnące stopy procentowe oraz niepewna sytuacja geopolityczna również mogą wiązać się z problemami finansowymi. Część osób znajdujących się w najgorszej sytuacji ogłasza upadłość konsumencką. Czym ona jest – szansą na nowy start czy może ostatnią deską ratunku i ostateczną próbą wyjścia z impasu?

 

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym jest upadłość konsumencka. Początkowo określenie to oznaczało redukcję lub umorzenie zobowiązań finansowych ciążących na osobie fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej. O upadłość konsumencką mogły ubiegać się osoby, które stały się niewypłacalne nie z własnej winy. Przepisy takie obowiązywały do 2014 roku, kiedy wprowadzono nowelizację upadłości konsumenckiej, liberalizującej zapisy i poszerzającej przesłanki zezwalające do ogłoszenia upadłości. Kolejną, najistotniejszą jak dotychczas zmianę wprowadziła jednak kolejna nowelizacja z 2020 roku. Uznaje się, że to przełomowy moment w historii instytucji, ponieważ przesłanki, od zaistnienia których zależało prawo do ogłoszenia upadłości, zostały poluzowane jeszcze bardziej. Obecnie nie dyskwalifikują one na przykład osób, które umyślnie doprowadziły do niewypłacalności.


W związku z liberalizacją przepisów, w ostatnich dwóch latach można było zaobserwować zwiększoną liczbę upadłości konsumenckich. Tylko w 2021 roku bankructwo ogłosiło ponad 18 tys. osób. Z danych opublikowanych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej wynika, że jest to wzrost aż o 40 proc. w stosunku do roku poprzedniego, który również był pod tym względem rekordowy.


Szansa na nowy start – bez długów i telefonów od komornika

O ogłoszeniu upadłości decyduje sąd rejonowy na wniosek samego dłużnika, którego sytuacja nie pozwala dłużej na opłacanie wierzycieli. Po przeprowadzeniu postępowania przed sądem dłużnik może zredukować swój dług lub pozbyć się ciążących na nim zobowiązań poprzez umorzenie. Co ważne, bankructwo oznacza, że wynagrodzenie nie będzie przekierowywane na spłatę długów czy zobowiązań wobec komornika. Upadłość konsumencka pomaga więc w uporaniu się z trudną sytuacją finansową, ale wiążą się z nią też pewne wyrzeczenia.


Osoba składająca wniosek o ogłoszenie bankructwa musi mieć świadomość tego, że jej majątek zostanie zlicytowany. Środki uzyskane ze sprzedaży pójdą zaś na poczet pokrycia długów. Upadłość konsumencka pozwala więc odciąć się od dawnych zobowiązań finansowych, które przewyższają zdolność dłużnika, ale oznaczają także rozpoczynanie wszystkiego od zera. Jest to także swego rodzaju ostateczność. Większość osób w pierwszej kolejności stara się rozłożyć swój dług na raty, które umożliwiają racjonalne planowanie domowego budżetu. Dopiero po wykorzystaniu wszystkich możliwości i nieudanej próbie wyjścia ze spirali długów, w ogłoszeniu bankructwa można upatrywać wyjścia z trudnej sytuacji.

0
Feed

Zostaw komentarz